W więzieniu Berlin-Plotzensee stracona została Irena Bobowska – więzień Fortu VII od 1941 r., aresztowana za konspiracyjną działalność w Poznańskiej Organizacji Zbrojnej. Sparaliżowana od dzieciństwa, pozbawiona została w Forcie swego wózka inwalidzkiego. Mogła jedynie w celi czołgać się na rękach wodząc za sobą swe bezwładne nogi. Od brudu i insektów potworzyły się na jej ciele ropiejące rany, w których zagnieździło się robactwo żywcem ją toczące.
Irena Bobowska jest autorką wiersza, napisanego w Forcie VII:
Bo ja się uczę największej sztuki życia :
Uśmiechać się zawsze i wszędzie
I bez rozpaczy znosić bóle,
I nie żałować tego co przeszło,
I nie bać się tego co będzie!
Poznałam smak głodu
I bezsennych nocy (to było dawno)
I wiem jak kłuje zimno,
Gdy w kłębek chciałbyś skulony,
Uchronić się od chłodu.
I wiem co znaczy lać łzy niemocy
W niejeden dzień jasny,
Niejedną noc ciemną.
I nauczyłam się popędzać myślami
Czas, co bezlitośnie lubi się dłużyć
I wiem jak ciężko trzeba walczyć z sobą,
Aby nie upaść i nie dać się znużyć
Nie kończącą zda się drogą…
I dalej uczę się największej sztuki życia :
Uśmiechać się zawsze i wszędzie
I bez rozpaczy znosić bóle,
I nie żałować tego co przeszło,
I nie bać się tego co będzie!