Egzekucja członków
wielkopolskiego Związku Odwetu
Na Forcie VII w celi nr 58 zostali powieszeni, kierujący organizacją:
- Zenon Pluciński, lat 33, ps. „Halski”
- por. cz.w. dr Franciszek Witaszek, lat 35, ps. „Warta”
oraz pozostali członkowie grupy:
- Paweł Bronikowski, lat 46, kelner;
- Monika Cegłowska, lat 28, księgowa;
- Maria Gauss, lat 33, pomocnica biurowa;
- Sonia Górzna, lat 24, laborantka;
- Jarogniew Jerzy Gucki, lat 25, statysta;
- Henryk Günther, lat 29, lekarz;
- Roman Kamerduła, lat 36, stolarz;
- Stanisław Karolczak, lat 35, technik;
- Teodor Konarski, lat 31, ślusarz i tokarz;
- Henryk Kulesza, lat 20, goniec;
- Józef Kunert, lat 39, ślusarz samochodowy;
- Władyslawa Kwintkiewicz, lat 38, stenotypistka;
- Czesława Milian, lat 34, pracownica kupiecka, żona płk. WP;
- Henryk Nickel, lat 31, aptekarz;
- Edward Norbecki, lat 35, makler okrętowy;
- Lucjan Nowicki, lat 45, drogerzysta;
- Florian Przygodziński, lat 40, pomocnik biurowy;
- Jerzy Przystanowski, lat 48, pomocnik biurowy;
- Henryk Rakowski, lat 30, pomocnik;
- Józef Guntram Rolbiecki, lat 30, doktor nauk polityczno-ekonomicznych, st. asystent Zakładu Historii Gospodarczej UP;
- Hieronim Schepke, lat 32, kelner;
- Helena Siekierska, lat 23, laborantka z zakładu mikrobiologii lekarskiej UP;
- Marian Spychała, lat 38, radiotechnik;
- Franciszek Stefaniak, lat 53, kelner;
- Sylwester Ulmański, lat 43, pomocnik kupiecki;
- Czesław Wachowiak, lat 39, drogerzysta;
- Stanisław Witkowski, lat 34, kelner.
Zabity został także por. Tadeusz Janowski ps. „Wojnar”, lat 33, który pełnił obowiązki szefa Wydziału III Komendy Okręgu Poznańskiego ZWZ. Po egzekucji, ciała ofiar zostały spalone. Przedtem Niemcy przetransportowali ciała powieszonych do Zakładu Anatomii i Medycyny Sądowej, gdzie obcięto głowy czwórki z nich: Franciszka Witaszka, Henryka Günthera, Sonii Górznej i Heleny Siekierskiej, a głowy włożono do słoi z formaliną i przekazano do badań. Na pojemniku z głową Witaszka umieszczono napis: „Głowa inteligentnego polskiego masowego mordercy”. Po straceniu „Witaszkowców” sąd policyjny wydał na wszystkich członków ich rodzin wyroki śmierci, zamienione później na zesłanie do obozów koncentracyjnych. Żona Witaszka trafiła do KL Auschwitz, następnie do KL Ravensbrück. W obozach zginęli bracia Witaszka: Lech w Forcie VII, Czesław w Stutthofie oraz matka w Oświęcimiu. Dzięki energicznej akcji sił podziemia udało się uchronić przed represjami troje osieroconych dzieci Witaszka, natomiast dwie jego córki - Alodia i Daria zostały poddane germanizacji. W 1947 r. zostały odnalezione i zwrócone matce.
Grób dr. Franciszka Witaszka i trojga jego towarzyszy broni znajduje się na Cmentarzu Bohaterów Polskich na stokach poznańskiej Cytadeli. Umieszczony na płycie nagrobnej napis głosi: „Działacze Związku Odwetu ZWZ miasta Poznania straceni przez hitlerowców”.
[ZDJĘCIE] Grób czterech członków Związku Odwetu na cmentarzu na stokach Cytadeli w Poznaniu
W tym samym miesiącu wydarzyły się
8.01.1943
Za działalność w polskim ruchu podziemnym straceni zostali w zbiorowej egzekucji dr med. Franciszek Witaszek - asystent ...
